Tusk oraz Kaczyński – astrologiczne starcie tytanów.

Witam Państwa! Od początku, gdy PiS objęło władzę w Polsce, wpisy dotyczące astrologii politycznej wciąż cieszą się największym powodzeniem. Niestety, albo stety, w przekroju tego, co minęło i tego co nadchodzi, wyborcy nie zdążyli się przyzwyczaić do jednego faktu – to, co najważniejsze w polskiej polityce, miało miejsce wiosną 2015 i jesienią. Wówczas dokonała się swoista kontestacja 25 letniego porządku zastanego i „świat stanął do góry nogami”. ŻADEN prognosta tego nie napisał przed wyborami prezydenckimi, że wybory w 2015 przewrócą zastaną rzeczywistość, choć horoskop III RP oglądany ze wszystkich możliwych stron wskazywał na przełom [-> WPIS TU]. Zdaję sobie sprawę, że owa notatka musi co poniektórych irytować, ale aktualne pisanie o „rewolucjach” po tym, co miało miejsce w roku 2015 jest musztardą po obiedzie – jest reakcją spóźnioną, jest ukoronowaniem rewolucyjnego roku 2015 w Polsce i bardzo dramatycznego 2016 roku w Wielkiej Brytanii, USA, czy nawet Turcji. Tak jak gwałtownych Czytaj dalej… ->

Rewolucje w Polsce? Weryfikacja horoskopu III RP.

Witam Państwa! Pewnie niektórzy zastanawiają się, dlaczego tak beznamiętnie tłukę ten termin w okolicach marca – kwietnia 2015 roku [widoczny choćby w listopadowej prognozie –>], stale podnosząc larum, wystawiając się na salwy śmiechu i ryzykując złośliwy ostracyzm. Ano, obecne układy horoskopowe są DRAMATYCZNE. Tak jest i po prostu nie ma co z tym polemizować. Koniec i kropka. Na przestrzeni ostatnich 25 lat ze świecą w ręku takich szukać, chociaż trwajacy od 2012 roku pochód Plutona przez Słońce horoskopu i całą resztę planet, z towarzyszeniem Urana, swoje robi. Przyznaję, iż większość „znanych, sławnych i bogatych ezoteryków”  lansuje się na Proroków tego świata. Dobrze im to wychodzi, bo cykliczne majaczenia o wojnie, buncie, lub złej sytuacji ekonomicznej, sprzedają się jak świeże bułeczki. Uciechę mają zapewne redaktorzy, którzy tyle mają wspólnego z prognozowaniem, co Jarosław Kret z tarotem, a Elżbieta Sommer z runami. Byłoby na pewno milej i merytoryczniej (a cóż to za dziwne słowo?!), gdyby swoje uwagi progności czerpali z uzasadnionych wskazówek, Czytaj dalej… ->