Witam Państwa ! Robert Kubica pojawił się w mojej głowie, w kontekście jego ewentualnego powrotu na tory F1. Patrząc na jego tranzyty (ciekawe!) dostrzegłem, że jest on pięknym przykładem na wielowarstwowość rozumienia i uczenia się astrologii. Oglądanie jego radixu jest fundamentalną lekcją dla każdego, zwłaszcza początkującego astrologa. Ale też… służy łamaniu pewnych schematów myślowych, zasad (w końcu poprzez  Wenus na MC „powinien” on być subtelnym artystą)….. Andy Warhol również by się nie powstydził tego kosmogramu… bo uraniczność bije po oczach…

Oto radix ROBERTA KUBICY na miejsce urodzin w Polsce (aby powiększyć obrazek proszę na niego kliknąć):

„Zbieg okoliczności” w jego horoskopie jest porażający. Przede wszystkim, co uderza:

(1) Głowa Smoka na ASC - ma szansę być popularny, stać się tym, kim chce zostać

(2) Wenus jako naturalny władca ASC na MC, w Koziorożcu – pracowitość, oraz… motyw wierności kobiecie, z którą jest już od 8 lat [więcej informacji: http://gwizdek24.se.pl/f1rajdyzuzel/ona-jest-zawsze-przy-robercie_170996.html ]

(3) Wenus znajduje się w … miejscu egzaltacji Marsa (28′ Koziorożca). Idealne miejsce dla sportowca. Na dodatek jest w trygonie do ASC i wspomnianej Głowy Smoka.

(4) Pracowitość i waleczność oprócz pary Wenus/G.S. dodaje również fakt, że wierzchołek VI domu mamy w Wadze (włada nim Wenus), a w samym domu VI (warsztat pracy) zawierają się Pluton (determinacja, dodatkowo w kwadraturze z Wenus), oraz Saturn (dyspozytor Wenus… w tym kosmogramie). Saturna wspomaga jeszcze Unukalhai - Tomasz Stąpor i Magdalena Krukowska debatują na temat tej gwiazdy tu: http://www.astrolabium.pl/forum/24-gwiazdy-stale/6256-unukalhai–serce-weza–alfa-weza . Jej konotacje pasują do charakterystyki Saturna u Kubicy.

(5) Małomówność, jeśli chodzi o życie prywatne. Stosunek do innych – Skorpion DESC. Władca ASC (Wenus) na MC – skupienie i wzrok innych osób mogą męczyć. Ale – PROSZĘ POPATRZEĆ JAK DZIAŁA RELOKACJA ! Robert Kubica ostatecznie … mieszka przecież w Monaco ! I co widzimy ?

HOROSKOP R. KUBICY relokowany na księstwo Monako (aby powiększyć obrazek, proszę kliknąć nań):

Drodzy Państwo ! Kubica nie był głupi w tym przypadku jeśli chodzi o przeprowadzkę do Monako i … nie chodziło wyłącznie o te „sławne” podatki. Dobrze mu tam, bez wątpienia - Jowisz na MC o tym może świadczyć. Co prawda jest w Koziorożcu, czyli w miejscu swojego upadku, ale… takie ustawienie bez wątpienia wyróżnia go w jakiś sposób. Ważniejszy w tym układzie jest jednak… Pluton ! Czyli - relacje z ludźmi jeszcze bardziej się zamknęły. „Media z Polski” mogą być traktowane jeszcze bardziej nieprzychylnie, a ludzie wchodzący z butami w życie prywatne mogą jeszcze bardziej „oberwać w ucho” (nie mogę powstrzymać się od tego sloganu, którym kiedyś posłużył się A. Lepper, a teraz J. Palikot – zbieżność charakterów przypadkowa…).

(6) „Niepłacenie podatków” – Kubica wykazał się gospodarczym sprytem (tu nie ulega wątpliwości), przenosząc się do Monako. Pieniądz w jego wypadku to Merkury (zarządza II wierzchołkiem urodzeniowego horoskopu – Bliźniętami). W Polsce znajduje się w domu VIII (możliwość utraty, defraudacji przez innych ludzi), natomiast „prawo” sygnifikuje Saturn. Przeprowadzka do Włoch „wyrzuca” Merkurego z Neptunem do domu dziewiątego, niwelując zagrożenia, natomiast władca IX wierzchołka, Jowisz, dostaje się na MC (spełnienie osobistych oczekiwań).

(7) Kosmopolityzm, brak przywiązania do ojczyzny, niezależność – tak działa koniunkcja Słońce – Uran, ale oczywiście … nie zawsze. Zauważmy, że IC w Polsce jest kontrolowane przez Wenus na MC. Wenus na MC (władca ASC – „stawania się sobą”) jest w opozycji do IC (korzenie, ojczyzna). Jest to na swój sposób dysharmonijne. A Księżyc w Bliźniętach nie jest z gatunku „tęskniących do ojczyzny”, tak przy okazji.

Ale to nie koniec fajerwerków. Spójrzmy dalej na inne wydarzenia.

WYJAZD Z POLSKI, czyli „marzenia się spełniają”

Nie znam oficjalnej daty wyjazdu, ale jest napisane, że nastąpiło to w momencie, gdy Kubica miał już skończone trzynaście lat. Tutaj akurat ma równe trzynaście lat. Kilka reguł jednak cudownym zbiegiem okoliczności (scjentyści rzekliby, że „metodą swobodnego dopasowywania”) się ziszcza:

(8) Neptun tranzytuje Wenus. Jeśli ta Wenus miałaby wyznaczać drogę, oraz prowadzić  do „kariery” Roberta, to moglibyśmy rzec, że doznała nagłej … iluminacji. Neptun to marzenia, natchnienie. Taki tranzyt mógłby oznaczać chaotyczne sytuacje (zwłaszcza jeśli chodzi o przyszłe cele – MC), ale tak nie było. Urodzeniowe pozycje Wenus i Saturna (oraz wszechstronnego Księżyca w Bliźniętach) blokują niebezpieczeństwo tego, że Robert zacznie się bujać w obłokach. „Marzenia tranzytujące charakter” – tak można to podsumować.

(9) Sprawa druga - Pluton aspektuje opozycją Księżyc. A więc… tu jest pies pogrzebany. Transformacja z dziecięcych pieleszy (Księżyc), trudne przejścia emocjonalne, ale też… w jakiś sposób wspomaganie odcięcia od wspomnianej ojczyzny i korzeni. Pasuje więc znakomicie, jak ulał…

(10) W tym znaczeniu trygon Urana do Księżyca (uruchomienie talentów, uniezależnienie) wygląda niewinnie, ale sprawę wzmacnia.

(11) Dyrekcyjny Jowisz na Wenus (wyjazd), Saturn w zerowej opozycji do Księżyca (praca, zmagania, osamotnienie), albo Pluton w zerowej kwadraturze do Marsa (wytrwałość, napięcie) nie robią już pewnie na Państwu znaczenia. I dobrze, bo co to by było, gdyby astrolog wierzył w swój fach !

Myślę, że są Państwo zainteresowani nieszczęśliwym wypadkiem Roberta. Niestety, takie coś wydarzyło się. Zaważyła brawura (Uran/Słońce), złe rozeznanie warunków (czasem Neptun/Merkury), oraz nadmierna wiara i pewność siebie (oprócz wspomnianych, dochodzi Jowisz na MC). Ale zamiast wydawać sądy, możemy zmierzyć się z samym horoskopem wypadku. Rajd zwał się Rondo di Andora, niedaleko tejże miejscowości. Co widzimy w relokacji na tą miejscowość, oraz tranzytach, które wydarzyły się 6 lutego 2011 ?

Cóż w kosmogramie dostrzegamy ?

(12) Mars na Marsie, oraz Słońce na Marsie. Reakcje R. Kubicy mogą być dla niego śmiertelnym zagrożeniem. Dlaczego ? Otóż jest on sam dla siebie „jawnym wrogiem”, skoro na DESC jest Skorpion, a rządzi nim Mars. Relokacja i uściślenie Plutona jeszcze wzmacnia to zjawisko.

(13) W ogóle Słońce R. Kubicy „lubi” wypadki. W GP Kanady, którym startował, miał poważny wypadek na miarę zmarłego Ayrtona Senny. Jednak na szczęście przeżył. To „szczęście w nieszczęściu” to Jowisz na Słońcu (wzrost wiary), który tranzytował w dniu kanadyjskiego wypadku. Dodajmy, że to ciągle jest „Słońce z Uranem”. Natomiast we Włoszech, podczas tragicznego lutowego zdarzenia Słońce tranzytowało do spółki z Marsem urodzinową pozycję Marsa.

Przypomnijmy, że Słońce Kubicy jest w koniunkcji z Ras Algethi. W gwiazdozbiorze jest to oznaczone jako „Głowa Herkulesa” i implikuje m.in. „niebezpieczne namiętności”. Oczywiście daje również pozytywne cechy, siłę charakteru, wytrwałość, dlatego jest uważana za szczęśliwą Gwiazdę Stałą…

(14) Saturn w kwadraturze do osi IC – MC. No tak, sprawa jest poważna, a kariera (MC) i bezpieczeństwo (IC) zagrożone. Sprawę komplikuje dodatkowo progresja Księżyca, w opozycji do Saturna. Jakieś napięcie się pomału wyzwalało.

Jak będzie wyglądała przyszłość Kubicy, zapyta ktoś… Nieciekawie… Zwróćmy uwagę na kilka trudnych i wyzywających tranzytów Saturna. We wrześniu złapie on ścisłą kwadraturą Jowisza i MC, odbierając nieco wiary i skłaniając do jeszcze cięższej pracy. W okolicach grudnia 2011 zacznie dotykać kwadraturą Wenus (tą „błogosławioną” Wenus), co nie będzie dawało pozytywnych relacji z innymi. Zważywszy, że w tym układzie Saturn „zarządza” karierą i szefostwem, a Wenus zarządza „Robertem Kubicą”. W ogólnym znaczeniu Saturn i Wenus odpowiadają najmocniej za wzajemne relacje i źle jest w tej sytuacji, gdy się „kłócą”.  Ten stan teoretycznie może być złagodzony zimą 2012, bowiem Jowisz znajdować się będzie na ASC, ale… to też kwadratura do Wenus. Wygląda na to, że sytuacja znacząco zmieni się w okolicach lipca 2012. Krok po kroku widzimy, że będzie tam sporo dobrych tranzytów, choć nie tak spektakularnych, jak to bywa za sprawą Plutona, Neptuna, albo Urana. Dziwnym sposobem w tym okresie Neptun znowu stanie na Wenus, ale tym razem będzie to … Neptun dyrekcyjny. Tak czy owak, pomarzyć można. Zwłaszcza, gdy progresja Słońca zbliża się do Jowisza na MC.

–  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –

Napisano: od 19:00 do 21:05 dnia 09/09/2011

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Nie wolno kopiować treści, ani przekształcać w dowolny sposób bez zgody autora.

> ASTROLOG SZCZECIN < Wykorzystano program astrologiczny Urania, autorstwa Bogdana Krusińskiego http://www.astrologia.pl/urania.html .

Jeśli interesuje Ciebie zamówienie horoskopu, albo rozmowa: KLIKNIJ TUTAJ

Trochę o sobie, dla zainteresowanych: TUTAJ