Posts tagged Wenus w Koziorożcu

Horoskop nagłej zmiany. Astrologiczne poszukiwania.

Witam Państwa!

Chciałbym się zwrócić z nietypową prośbą. Mianowicie, podczas pracy z horoskopami staram się znajdować dużą kolekcję osób reprezentatywnych, które poruszają pewien temat (finansów, relacji, kariery, itd). Życiorysy tychże osób i ich historie służą do tego, żeby skupiać się na wycinku, a czasem, na całości horoskopu. Niestety, nie dysponuję ani wielkim potencjałem czasu, ani też nie predystynuję do roli wielkiego encyklopedysty astrologicznego, chociaż własnoręcznie przestudiowałem i wpisałem kilkaset biografii do Bazy Horoskopów. To zdecydowanie za mało.

O co chciałbym prosić? O ciekawe historie życiowe osób, których losy wskazują na nagłą zmianę (poprawę, lub pogorszenie) warunków pewnej dziedziny, albo całości życia. Co za tym idzie, chciałbym by czytający pomogli mi znaleźć przykłady życiorysów, popartymi zweryfikowanymi danymi horoskopowymi, dotyczącymi:

a) ZMIANY SYTUACJI FINANSOWEJ. Co za tym się kryje, mile widziane by były przykłady osób, które przez kilkanaście, albo dłużej lat, klepały przysłowiową biedę, lub też niespecjalnie istniały finansowo, by po jakimś dłuższym okresie czasu nagle zanotować wzrost swoich zarobków, ewentualnie, by ich długoterminowe wysiłki doczekały się nareszcie docenienia w świecie.

Odwrócona sytuacja może mieć miejsce, gdy prosperująca świetnie osoba nagle … wpadła w biedę, ubóstwo, lub została zmuszona do bankructwa. Takie biografie są również mile widziane.

b) ZMIANY W KARIERZE. Wyobraźmy sobie jakiegoś żołnierza, hydraulika, ekspedientkę ze sklepu, która niespodziewanie wygrała jakieś show, ujawniła jakiś talent, albo w wieku 50 lat wpadła na pomysł, że nagle coś zrobi, napisze, skomponuje, założy działalność gospodarczą. W sumie taka J. K. Rowling była jeszcze młoda, ponieważ wydanie Harry’ego Pottera miało miejsce w czerwcu 1997 roku, gdy ona miała 32 lata. Ale, byłby to ciekawy przykład nagłej odmiany. Niestety, brakuje danych samej autorki wielkiej serii.

Milej widziane są horoskopy długofalowych działań (wspomniana Rowling), niż nagłe objawienia (typu Susan Boyle). W sumie do ww. definicji pasuje przypadek Leonardo DiCaprio, który doczekał się Oskara po dłuższym wyczekiwaniu, ale to … historia na dłuższy wywód.

c) ZMIANY KONDYCJI PARTNERSKIEJ. Czyli, weźmy na tapetę jegomościa, czy waćpannę, która przez kilkanaście lat co najmniej znana była z tego, że zmieniała partnerów jak rękawiczki, aż tu nagle… zachciało się jej/jemu stabilizacji. Lub też ta osoba dojrzała, zmieniła pogląd, uległa wpływom danej osoby, przekalkulowała swoje życie, lub cokolwiek – co dało jednak efekt długotrwałego przynajmniej związku. Mam taki jeden przykład i poniżej go opiszę, nie zmienia to jednak faktu, że prosiłbym czytających o inne spektakularne kwestie.

*

Przerywnik: przypadek Angeliny Jolie i Brada Pitta. Brad Pitt w skrócie: rocznik 1963. Wikipedia ładnie skonstatowała jego CV dotyczące związków:

Spotykał się z aktorkami: Shalane McCall (1987), Jill Schoelen (1989), Robin Givens (1989), Juliette Lewis (1989-1993), Thandie Newton (1994), Gwyneth Paltrow (1994-1997) i Sonitą Henry (1998), a także z Jitką Pohlodek (1993), Niemką Katją von Garnier (1997).

29 lipca 2000 poślubił aktorkę Jennifer Aniston, ale pięć lat później, 7 stycznia 2005, ogłosili separację i 2 października 2005 rozwiedli się. Brad związał się z Angeliną Jolie

No i związał się z Jolie, z którą być może ma sto kryzysów i kryzysików na godzinę, ale jednak jest w tym związku, czy układzie ponad dziesięć lat. Czujecie różnicę? Ja tak. Widać ją jak na dłoni. A co Wikipedia sądzi nt. CV Angeliny Jolie? Tutaj trzeba kroić materiałem dynamiczniej i wychodzi mniej więcej coś takiego:

28 marca 1996 roku Angelina poślubiła brytyjskiego aktora Jonny’ego Lee Millera, którego poznała rok wcześniej na planie filmu Hakerzy (1995). (…)  W następnym roku Jolie i Miller przeszli w stan separacji, a 3 lutego 1999 wzięli rozwód. (…) Niespełna rok później, 5 maja 2000 roku, Jolie wyszła za aktora Billy’ego Boba Thorntona, którego poznała podczas kręcenia zdjęć do filmu Zmęczenie materiału (1999). W wyniku częstych deklaracji namiętnej miłości i publicznego jej okazywania m.in. poprzez noszenie na szyi flakoników z krwią partnera, związek obojga aktorów stał się jednym z ulubionych tematów prasy brukowej[52]. Jolie i Thornton rozwiedli się 27 maja 2003 roku. (…)

Później dochodzą ciekawe wyznania i pozostałe kwestie, aż w końcu przechodzimy do związku z Pittem, który – jakoś tak się składa – istnieje długo. Nawet, gdyby miało się to rozpaść w trakcie pisania przeze mnie artykułu, możemy odpowiedzialnie orzec, że był to epizod na tle dość bogatego życia emocjonalno – uczuciowego znaczący, długotrwały:

Aktorka w wielu wywiadach podkreślała, że jest biseksualna i potwierdziła, że miała kontakty seksualne z koleżanką z planu filmu Wtajemniczenie (1996) Jenny Shimizu. „Gdybym nie miała męża, poślubiłabym Jenny. (…) Na początku roku 2005 aktorka stała się bohaterką szeroko opisywanego na łamach hollywoodzkiej prasy skandalu. Jolie została oskarżona o romans z Bradem Pittem, którego poznała na planie filmu Mr. & Mrs. Smith (2005), co miało być główną przyczyną rozwodu aktora z gwiazdą serialu Przyjaciele Jennifer Aniston“.

W tym właśnie momencie drapiemy się w głowę i myślimy: CO SIĘ STAŁO, ŻE SIĘ ZATRZYMALI I SĄ ZE SOBĄ “AŻ TYLE”? To jest właśnie to, ten typ przemiany, ten typ zmiany w życiu, który pożąda odpowiedzi i tego typu przykładów prosiłbym od Państwa jak najwięcej. A co ja w przypadku naszej pary mogę wymyślić? Kilka opcji.

Brad Pitt i Angelina Jolie zatrzymali się w pogoni za następnymi związkami bo… pasowali do siebie. Faktycznie, możemy tak to traktować i jeszcze włączyć w to synchronicznie… moją historię życiową. Tak się bowiem dziwnie (i śmiesznie) składa, że moja partnerka urodziła się dokładnie tego samego dnia, miesiąca i roku co A.J., ma te same inicjały co A.J., a nawet ASC w tym samym znaku (tj Raku). Natomiast jeśli idzie o moją zbieżność z Pittem, to dziwnym trafem mamy złączenia Wenus – Saturna – Księżyca (ja: trygon/koniunkcję dwóch ostatnich, Pitt: potrójną koniunkcję), co przy Koziorożcu DSC partnerek ma już jakąś interesującą podbudowę astrologiczną, zważywszy, że Saturn rządzi znakiem DSC, Wenus rządzi żywiołem dziennym Koziorożca, a Księżyc żywiołem nocnym. Dziwnym też trafem ja i mój słynniejszy “kolega” mamy dokładny sekstyl między PF a Marsem, aspekt między osią IC-MC, a Słońcem, ASC o marsowym zabarwieniu (on Antaresa, ja antiscion Marsa), czy aspekt Mars-Uran. A w czasie powstawania związków nasi profekcyjni władcy roku (u Pitta był nim Merkury, a u mnie Saturn) dziwnym trafem tworzyły ścisły aspekt (aplikacyjny) z … Księżycem (przypomina Wam się historia o Raku na ASC u obydwu A.J. ?). “Przypadkiem” zapewne Uran ustawił się na IC solariusza u Pitta i na ASC solariusza mojego. Podejrzewamy, że Uran lubi wywracać życie w różnych kierunkach i gwałtownie zmieniać perspektywę widzenia tegoż życia, co właśnie miało miejsce. Tego typu zbieżności i przypadkowości byłoby jeszcze na kopę, ale pozwolę sobie przerwać to astrologiczne prosektorium. Dla ciekawskich przypomnę radix Pitta i swoje dane (14.02.1979, 00:28, Szczecin, ASC 11 Skorpiona).

Oprócz koncepcji nr 1., brzmiącej “zatrzymali się, bo pasowali do siebie” dochodzi częściowo poruszona kwestia nr 2: “zatrzymali się, bo zdarzenia w horoskopach spowodowały zjawisko zatrzymania”. Gdy zatem przyjrzymy się jesieni 2005 Angeliny Jolie i Brada Pitta, co ujrzymy w ich radixach ?

ANGELINA JOLIE, horoskop urodzeniowy bez nakładania tranzytów [źródło]:

Angelina_Jolie

a) ASC solariusza równo na IC (!) horoskopu urodzeniowego. “Czas skończyć i się ustabilizować”. Po aptekarsku.

b) dyrekcyjne uściślenia (śr.łuk/dobę Słońca): Uran do Wenus, Saturn do Jowisza, Jowisz do Saturna, Słońce do Księżyca.  W kontekście podkreślenia istoty Saturna w solariuszu (w domu X., jako profekcyjny władca 30 roku życia) i przechodzenia Saturna przez urodzeniową Wenus, istnieje sposobność, by szczególną uwagę zwrócić na Saturna.

c) sekstyl progresywnego Księżyca względem ur. Saturna (lipiec 2005), a następnie względem progr. Saturna (listopad 2005), jako czynniki znaczące. Zważywszy, że Rak – Koziorożec rządzą osią poziomą ASC – DSC.

d) “zwykły” tranzyt Saturna przez Wenus, uściślony w lipcu 2005.

Istnieje więc sposobność, wyjście do teorii, że Angelina Jolie zapragnęła stabilizacji życiowej, na skutek bardzo silnego oddziaływania Saturna w jej horoskopie. Odznaczył się on jednocześnie w kilku technikach prognostycznych naraz. Jest to bardzo ważny klucz do rozumienia Brada Pitta, którego porozumienia w związku z kobietą, albo przybliżenie do ideału kobiecości ma naturę saturniczną, z elementami Bliźniąt (DSC, A.J. = Bliźnięta solarne), względnie Marsa (Koziorożec = miejsce wywyższenia Marsa).

BRAD PITT, horoskop urodzeniowy bez nakładania tranzytów [źródło] :

Brad_Pitt

a) władca urodzeniowego DSC (Bliźniąt -> Merkury) w solariuszu (11 stopień Strzelca) na ASC natalnym aktora; ot, takie “czary”

b) podana w sposób zegarmistrzowski godzina ur., czyli 06:31, daje pracomocne uznanie, że dyrekcyjny ASC stoi równo na koniunkcji Saturn – Księżyc – Wenus. Jest to odkrycie znaczące, kapitalne.

c) kluczowa progresja Wenus w opozycji do Plutona ur. Zimowa (2006) opozycja Księżyca progr. do Saturna, Angelina Jolie “przyznaje się” do związku z Bradem Pittem.

d) z kwestii najbardziej charakterystycznych dla tranzytów “zwykłych” następuje oto przejście i uściślenie tranzytu Plutona przez Słońce ur.

Jeśli więc idzie o podsumowanie roku 2005 w życiu Brada Pitta, widzimy inklinacje do powstania nowego związku. Możemy gdybać, czy czynnikami stopującymi było powiązanie potrójnej koniunkcji (Saturn-Księżyc-Wenus) i ASC. Czy w grę weszły bardzo poważne motywy plutoniczne (oddziaływanie na Wenus i na Słońce), gdzie Pluton pośrednio oddziaływuje na oś ASC – DSC (kwadraturą i poprzez gwiazdę o naturze plutoniczno-marsowej, Antares, znajdującej się tuż obok ASC).

*

Koniec przerywnika.

d) ZMIANA TEMPERAMENTU, STYLU ŻYCIA. Wyobraźmy sobie, że ktoś był przez kilkanaście lat twardogłowym katolikiem, a nagle zapragnął bardziej światowego stylu, albo “wyluzował”. Dość dobrym przykładem jest … Roman Giertych, który długo przewodniczył Młodzieży Wszechpolskiej, a następnie ultra katolickiej Lidze Polskich Rodzin, by nagle i nieoczekiwanie zostać jednym z apologetów Platformy Obywatelskiej i stać się jednym z ulubieńców portalu NaTemat i Gazety Wyborczej. Oczywiście, wielka szkoda, że nie posiadam danych urodzeniowych Romana Giertycha.

Mile widziani ludzie, którzy prowadzili rozrywkowy tryb życia, ale nagle “coś ich olśniło” i stali się świętymi, prorokami, lub psychologiami. Mile widziane osoby, które prezentowały liberalne podejście do życia, aby po jakimś okresie w życiu zająć się problemami natury społecznej (ryzykuję Billa Gatesa). Jeśli dysponujecie Państwo takimi nagłymi zwrotami akcji w życiorysie, jednocześnie posiadając horoskop właściciela tegoż życiorysu, serdecznie zapraszam do podzielenia się historią lub poglądem.

e) ZMIANA ZDROWIA, KONDYCJI ŻYCIA. Tutaj poszukujemy osób, które przez 40 lat jadły bylejakie jedzenie, były grube, niechlujne, albo były chorowite, aż tu nagle choroba, albo przewartościowanie życia spowodowały, że nagle stały się tytanami zdrowia, dietetykami, zaczęły uprawiać sport, lub zmieniły radykalnie sposób odżywiania się, lub patrzenia na świat.

*

Mam nadzieję, że moja intencja będzie dobrze zrozumiana. Przykłady te mają i powinny zostać wykorzystane do refleksji i dalszej pracy oraz poprawy własnego warsztatu astrologicznego. Chętnie wysłucham również posiadaczy takowych życiorysów (nie muszą być sławni, znani, piękni i bogaci), jeśli będę dysponował odpowiednio dużą ilością czasu i przestrzeni (prośba oczywista: muszą znać swoje dane urodzeniowe). Jednak główna moja potrzeba polega na dostarczeniu mi takich historii. Miejsce uprzywilejowane będą zajmowały opowieści o zwrotach i zawirowaniach finansowych, ponieważ w artykułach astrologicznych stosunkowo rzadko widzę poruszanie tego tematu, nie mówiąc o prognozach. Kto ośmieli się napisać o współczesnych bogaczach i władcach tego świata, że za przysłowiowe pięć lat grozi im bakructwo? Jeśli widzą Państwo takie przewidywania i prognozy, poparte wiedzą astrologiczną, poproszę o przesłanie linka do danej treści – przeczytam, pogratuluję i będę promował tego typu artykuły, ponieważ – przyznam, że pobieżnie – stwierdzam, że jest ich stanowczo za mało.

—  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —

Napisano: 18/03/2016

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Nie wolno kopiować treści, ani przekształcać w dowolny sposób bez zgody autora.

> ASTROLOG SZCZECIN < Wykorzystano program astrologiczny Urania, autorstwa Bogdana Krusińskiego

Jeśli interesuje Ciebie zamówienie horoskopu, albo rozmowa: KLIKNIJ TUTAJ

Trochę o sobie, dla zainteresowanych: TUTAJ

—  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —  —

Fascynacja astrologią, czyli… Robert Kubica jako wzorcowy model

Witam Państwa ! Robert Kubica pojawił się w mojej głowie, w kontekście jego ewentualnego powrotu na tory F1. Patrząc na jego tranzyty (ciekawe!) dostrzegłem, że jest on pięknym przykładem na wielowarstwowość rozumienia i uczenia się astrologii. Oglądanie jego radixu jest fundamentalną lekcją dla każdego, zwłaszcza początkującego astrologa. Ale też… służy łamaniu pewnych schematów myślowych, zasad (w końcu poprzez  Wenus na MC “powinien” on być subtelnym artystą)….. Andy Warhol również by się nie powstydził tego kosmogramu… bo uraniczność bije po oczach…

Oto radix ROBERTA KUBICY na miejsce urodzin w Polsce (aby powiększyć obrazek proszę na niego kliknąć):

“Zbieg okoliczności” w jego horoskopie jest porażający. Przede wszystkim, co uderza:

(1) Głowa Smoka na ASC – ma szansę być popularny, stać się tym, kim chce zostać

(2) Wenus jako naturalny władca ASC na MC, w Koziorożcu – pracowitość, oraz… motyw wierności kobiecie, z którą jest już od 8 lat [więcej informacji: http://gwizdek24.se.pl/f1rajdyzuzel/ona-jest-zawsze-przy-robercie_170996.html ]

(3) Wenus znajduje się w … miejscu egzaltacji Marsa (28′ Koziorożca). Idealne miejsce dla sportowca. Na dodatek jest w trygonie do ASC i wspomnianej Głowy Smoka.

(4) Pracowitość i waleczność oprócz pary Wenus/G.S. dodaje również fakt, że wierzchołek VI domu mamy w Wadze (włada nim Wenus), a w samym domu VI (warsztat pracy) zawierają się Pluton (determinacja, dodatkowo w kwadraturze z Wenus), oraz Saturn (dyspozytor Wenus… w tym kosmogramie). Saturna wspomaga jeszcze Unukalhai – Tomasz Stąpor i Magdalena Krukowska debatują na temat tej gwiazdy tu: http://www.astrolabium.pl/forum/24-gwiazdy-stale/6256-unukalhai–serce-weza–alfa-weza . Jej konotacje pasują do charakterystyki Saturna u Kubicy.

(5) Małomówność, jeśli chodzi o życie prywatne. Stosunek do innych – Skorpion DESC. Władca ASC (Wenus) na MC – skupienie i wzrok innych osób mogą męczyć. Ale – PROSZĘ POPATRZEĆ JAK DZIAŁA RELOKACJA ! Robert Kubica ostatecznie … mieszka przecież w Monaco ! I co widzimy ?

HOROSKOP R. KUBICY relokowany na księstwo Monako (aby powiększyć obrazek, proszę kliknąć nań):

Drodzy Państwo ! Kubica nie był głupi w tym przypadku jeśli chodzi o przeprowadzkę do Monako i … nie chodziło wyłącznie o te “sławne” podatki. Dobrze mu tam, bez wątpienia – Jowisz na MC o tym może świadczyć. Co prawda jest w Koziorożcu, czyli w miejscu swojego upadku, ale… takie ustawienie bez wątpienia wyróżnia go w jakiś sposób. Ważniejszy w tym układzie jest jednak… Pluton ! Czyli – relacje z ludźmi jeszcze bardziej się zamknęły. “Media z Polski” mogą być traktowane jeszcze bardziej nieprzychylnie, a ludzie wchodzący z butami w życie prywatne mogą jeszcze bardziej “oberwać w ucho” (nie mogę powstrzymać się od tego sloganu, którym kiedyś posłużył się A. Lepper, a teraz J. Palikot – zbieżność charakterów przypadkowa…).

(6) “Niepłacenie podatków” – Kubica wykazał się gospodarczym sprytem (tu nie ulega wątpliwości), przenosząc się do Monako. Pieniądz w jego wypadku to Merkury (zarządza II wierzchołkiem urodzeniowego horoskopu – Bliźniętami). W Polsce znajduje się w domu VIII (możliwość utraty, defraudacji przez innych ludzi), natomiast “prawo” sygnifikuje Saturn. Przeprowadzka do Włoch “wyrzuca” Merkurego z Neptunem do domu dziewiątego, niwelując zagrożenia, natomiast władca IX wierzchołka, Jowisz, dostaje się na MC (spełnienie osobistych oczekiwań).

(7) Kosmopolityzm, brak przywiązania do ojczyzny, niezależność – tak działa koniunkcja Słońce – Uran, ale oczywiście … nie zawsze. Zauważmy, że IC w Polsce jest kontrolowane przez Wenus na MC. Wenus na MC (władca ASC – “stawania się sobą”) jest w opozycji do IC (korzenie, ojczyzna). Jest to na swój sposób dysharmonijne. A Księżyc w Bliźniętach nie jest z gatunku “tęskniących do ojczyzny”, tak przy okazji.

Ale to nie koniec fajerwerków. Spójrzmy dalej na inne wydarzenia.

WYJAZD Z POLSKI, czyli “marzenia się spełniają”

Nie znam oficjalnej daty wyjazdu, ale jest napisane, że nastąpiło to w momencie, gdy Kubica miał już skończone trzynaście lat. Tutaj akurat ma równe trzynaście lat. Kilka reguł jednak cudownym zbiegiem okoliczności (scjentyści rzekliby, że “metodą swobodnego dopasowywania”) się ziszcza:

(8) Neptun tranzytuje Wenus. Jeśli ta Wenus miałaby wyznaczać drogę, oraz prowadzić  do “kariery” Roberta, to moglibyśmy rzec, że doznała nagłej … iluminacji. Neptun to marzenia, natchnienie. Taki tranzyt mógłby oznaczać chaotyczne sytuacje (zwłaszcza jeśli chodzi o przyszłe cele – MC), ale tak nie było. Urodzeniowe pozycje Wenus i Saturna (oraz wszechstronnego Księżyca w Bliźniętach) blokują niebezpieczeństwo tego, że Robert zacznie się bujać w obłokach. “Marzenia tranzytujące charakter” – tak można to podsumować.

(9) Sprawa druga – Pluton aspektuje opozycją Księżyc. A więc… tu jest pies pogrzebany. Transformacja z dziecięcych pieleszy (Księżyc), trudne przejścia emocjonalne, ale też… w jakiś sposób wspomaganie odcięcia od wspomnianej ojczyzny i korzeni. Pasuje więc znakomicie, jak ulał…

(10) W tym znaczeniu trygon Urana do Księżyca (uruchomienie talentów, uniezależnienie) wygląda niewinnie, ale sprawę wzmacnia.

(11) Dyrekcyjny Jowisz na Wenus (wyjazd), Saturn w zerowej opozycji do Księżyca (praca, zmagania, osamotnienie), albo Pluton w zerowej kwadraturze do Marsa (wytrwałość, napięcie) nie robią już pewnie na Państwu znaczenia. I dobrze, bo co to by było, gdyby astrolog wierzył w swój fach !

Myślę, że są Państwo zainteresowani nieszczęśliwym wypadkiem Roberta. Niestety, takie coś wydarzyło się. Zaważyła brawura (Uran/Słońce), złe rozeznanie warunków (czasem Neptun/Merkury), oraz nadmierna wiara i pewność siebie (oprócz wspomnianych, dochodzi Jowisz na MC). Ale zamiast wydawać sądy, możemy zmierzyć się z samym horoskopem wypadku. Rajd zwał się Rondo di Andora, niedaleko tejże miejscowości. Co widzimy w relokacji na tą miejscowość, oraz tranzytach, które wydarzyły się 6 lutego 2011 ?

Cóż w kosmogramie dostrzegamy ?

(12) Mars na Marsie, oraz Słońce na Marsie. Reakcje R. Kubicy mogą być dla niego śmiertelnym zagrożeniem. Dlaczego ? Otóż jest on sam dla siebie “jawnym wrogiem”, skoro na DESC jest Skorpion, a rządzi nim Mars. Relokacja i uściślenie Plutona jeszcze wzmacnia to zjawisko.

(13) W ogóle Słońce R. Kubicy “lubi” wypadki. W GP Kanady, którym startował, miał poważny wypadek na miarę zmarłego Ayrtona Senny. Jednak na szczęście przeżył. To “szczęście w nieszczęściu” to Jowisz na Słońcu (wzrost wiary), który tranzytował w dniu kanadyjskiego wypadku. Dodajmy, że to ciągle jest “Słońce z Uranem”. Natomiast we Włoszech, podczas tragicznego lutowego zdarzenia Słońce tranzytowało do spółki z Marsem urodzinową pozycję Marsa.

Przypomnijmy, że Słońce Kubicy jest w koniunkcji z Ras Algethi. W gwiazdozbiorze jest to oznaczone jako “Głowa Herkulesa” i implikuje m.in. “niebezpieczne namiętności”. Oczywiście daje również pozytywne cechy, siłę charakteru, wytrwałość, dlatego jest uważana za szczęśliwą Gwiazdę Stałą…

(14) Saturn w kwadraturze do osi IC – MC. No tak, sprawa jest poważna, a kariera (MC) i bezpieczeństwo (IC) zagrożone. Sprawę komplikuje dodatkowo progresja Księżyca, w opozycji do Saturna. Jakieś napięcie się pomału wyzwalało.

Jak będzie wyglądała przyszłość Kubicy, zapyta ktoś… Nieciekawie… Zwróćmy uwagę na kilka trudnych i wyzywających tranzytów Saturna. We wrześniu złapie on ścisłą kwadraturą Jowisza i MC, odbierając nieco wiary i skłaniając do jeszcze cięższej pracy. W okolicach grudnia 2011 zacznie dotykać kwadraturą Wenus (tą “błogosławioną” Wenus), co nie będzie dawało pozytywnych relacji z innymi. Zważywszy, że w tym układzie Saturn “zarządza” karierą i szefostwem, a Wenus zarządza “Robertem Kubicą”. W ogólnym znaczeniu Saturn i Wenus odpowiadają najmocniej za wzajemne relacje i źle jest w tej sytuacji, gdy się “kłócą”.  Ten stan teoretycznie może być złagodzony zimą 2012, bowiem Jowisz znajdować się będzie na ASC, ale… to też kwadratura do Wenus. Wygląda na to, że sytuacja znacząco zmieni się w okolicach lipca 2012. Krok po kroku widzimy, że będzie tam sporo dobrych tranzytów, choć nie tak spektakularnych, jak to bywa za sprawą Plutona, Neptuna, albo Urana. Dziwnym sposobem w tym okresie Neptun znowu stanie na Wenus, ale tym razem będzie to … Neptun dyrekcyjny. Tak czy owak, pomarzyć można. Zwłaszcza, gdy progresja Słońca zbliża się do Jowisza na MC.

–  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –  –

Napisano: od 19:00 do 21:05 dnia 09/09/2011

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Nie wolno kopiować treści, ani przekształcać w dowolny sposób bez zgody autora.

> ASTROLOG SZCZECIN < Wykorzystano program astrologiczny Urania, autorstwa Bogdana Krusińskiego http://www.astrologia.pl/urania.html .

Jeśli interesuje Ciebie zamówienie horoskopu, albo rozmowa: KLIKNIJ TUTAJ

Trochę o sobie, dla zainteresowanych: TUTAJ

Go to Top
%d bloggers like this: